Evelina
Siedziałam przy stole, otoczona gwarem imprezy, który wydawał się odległy, przytłumiony. Muzyka grała. Ludzie się śmiali. Normalne odgłosy radosnego spotkania, które nie miały nic wspólnego z wojną toczącą się w mojej głowie.
Słowa Juliana wciąż powracały. Każdy popełnia błędy. Pójście naprzód liczy się bardziej niż tkwienie w przeszłości.
Ale co, jeśli pójście naprzód oznacza ponowne zran






