Magnus zapytał z uśmiechem: "Czy mamy śmiertelny spór? Nie, prawda? Zabicie mnie sprowadziłoby na ciebie i rodzinę Quillen tylko niekończące się nieszczęścia, a co byś z tego zyskał?"
Emmanuel był lekko oszołomiony.
Claudette odzyskała opanowanie. To prawda, że on i Magnus nie mieli śmiertelnego sporu.
Jednak wciąż coś mu nie pasowało.
Magnus kontynuował: "Emmanuel, to, co Błękitna Róża powiedział






