Huck
W środę po południu Daisy i ja wracaliśmy mostem z Vancouver do jej mieszkania. Gina zdołała mnie umówić na rezonans tego ranka, a przed powrotem do domu zatrzymaliśmy się na lunch w małej knajpce nad wodą.
Podczas jazdy splotłem swoje palce z jej palcami i uśmiechnąłem się. — Dzięki, że opuściłaś bańkę miłości, żeby mi towarzyszyć.
Rozejrzała się po kabinie mojej ciężarówki. — Ktoś m






