Rozdział 209: Niech ktoś mi pomoże!
Elora
Myślałam, że ponowny widok Vareka Vance’a uruchomi u mnie instynkt walki lub ucieczki. Myślałam, że będę wrzeszczeć, krzyczeć albo rzucę się do biegu. Zamiast tego stałam sparaliżowana, gdy człowiek, którego aktywnie unikałam przez tyle lat, nagle pojawił się tuż przede mną. W Chicago, przed klubem Kaelena. Byłam tak zdezorientowana i przytłoczona, że znów






