Rozdział 221: Złamałaś mnie
Kaelen
Im bardziej szedłem w stronę Elory, tym bardziej ona się cofała. Byliśmy już w salonie i było słychać, jak Vittorio dobija się do drzwi.
– Elora, nie rżnij, kurwa, głupiej. Twoja podróż – warknąłem na nią.
Na jej twarzy pojawiło się zrozumienie, a zaraz potem złość.
– Co cię to obchodzi? Dlaczego na mnie wrzeszczysz?
Ona jest zła? Zaśmiałem się sarkastycznie, c






