Rozdział 237: To nie tak, jak myślisz
Kaelen
Kiedyś byłem dupkiem i wbijałem tej dziewczynie do głowy, że to tylko pociąg fizyczny. Nie trzymaliśmy się czule za ręce, nie było dotyku. Może pod sam koniec, ale potem wszystko skończyło się tak szybko. Zanim Jessa zdążyła jej odpowiedzieć, zobaczyłem, jak jej wzrok gwałtownie przenosi się na coś za naszymi plecami.
– Kaelen? – usłyszałem teraz bardzi






