Z perspektywy trzeciej osoby
Wren rzuciła się naprzód w chwili, gdy Ophelia ostatecznie przestała rzucać drinkami. Jej dłonie lekko drżały, gdy podała miękką chusteczkę wilczycy z Silvercrest, instynktownie chyląc głowę w akcie uległości.
Następnie odwróciła się, a jej twarz stwardniała, gdy spojrzała w dół na Archibalda – wciąż przyciśniętego do polerowanej, kamiennej podłogi przez dwóch zwalisty






