Z perspektywy trzeciej osoby
Gdy tylko drzwi gabinetu zatrzasnęły się za nimi, Ophelia zarzuciła ramiona na szerokie plecy Sterlinga, pociągając go figlarnie za ucho. „Alfo, twój zapach jest dziś taki silny – tyle samic rywalizuje o twoją uwagę”.
Sterling poczuł ukłucie protestu. Jego partnerka, jego mała różyczka Silvercrest, była prawdziwym magnesem przyciągającym wszystkie spojrzenia w każdym p






