Z perspektywy trzeciej osoby
Kiedy wilki zeszły na ląd, Vivienne zaborczo splotła swoje ramię z ramieniem Alistaira. Zatrzymała się dokładnie przed Ophelią.
"Alistair i ja zawieramy więź" - ogłosiła, z uniesioną brodą, podczas gdy zapach triumfu ostro wisiał w powietrzu.
Alistair poczuł falę dyskomfortu przebiegającą przez jego wilka. Każdy instynkt nakazywał mu wycofać się, a jednak wzrok go zdra






