Z perspektywy trzeciej osoby
Podobnie jak Ivy, która załamywała się pod ciężarem własnego losu, Luna Thornwood również była na skraju postradania zmysłów.
Jej syn wyjechał w jedną podróż – a wrócił z żoną.
Wpatrując się w dwa akty małżeństwa leżące na stole, których okładki były opieczętowane jaskrawym szkarłatem niczym świeżo przypieczętowane pakty krwi, zacisnęła szczękę i posłała Alistairowi Th






