To naprawdę był ktoś z rodziny Quinnell.
Powodem, dla którego Wynter mogła być tego tak pewna, było uderzające podobieństwo obu mężczyzn. Z daleka starszy pan w gazecie i jej dziadek byli do siebie niezwykle podobni.
Nie, to nie tak. Należałoby raczej powiedzieć, że jej dziadek wdał się w pradziadka, zarówno pod względem wyglądu, jak i władczej postawy.
Wynter złożyła gazetę i spojrzała na kursują






