Grim rozpaczliwie odciągał Vespera, nakłaniając go, by po cichu odszedł tak jak on.
W tym momencie Wynter zdawała się coś zrozumieć i odezwała się z uśmiechem. "Czy ona pyta nas? Myślę, że zdaje się pytać—"
"Trzy dni!" – Vesper szybko jej przerwał. "Damy wam trzy dni. Po tym czasie musimy go zabrać".
Wynter uniosła brew. "Dobrze, w porządku. Tak, sprzedawczyni rzeczywiście pytała nas".
Z tymi słow






