Ostrzeżenie: Ten rozdział zawiera sceny usiłowania napaści. Prosimy o rozwagę podczas lektury.
Perspektywa Eleny
Gdy tylko Rourke rozkazał wszystkim wyjść, podeszło do mnie dwóch barczystych mężczyzn, innych niż ci poprzedni. Podnieśli mnie z krzesła, jakbym nic nie ważyła. Czułam, jak moje stopy dyndają nad podłogą, gdy wyprowadzali mnie z sali.
Zerkałam to na jednego, to na drugiego, ale nie wid






