POV Kaelena
– To już koniec, szczeniaku.
Słowa odbijały się echem w mojej głowie, ale myśli były ociężałe, a kończyny ciężkie. Nie mogłem pozbyć się wrażenia, że coś jest nie tak, coś głębszego niż tylko krwawiąca rana w boku.
Steelmaw wpatrywał się we mnie, jego głos był niski i niemal czuły, gdy zrobił kilka kroków w moją stronę. – Ten nóż nie był tylko ze stali, wiesz o tym – powiedział. – Był






