POV Lyry
Patrzyłam, jak Kaelen upada na ziemię, a z moich piersi wyrwał się zduszony krzyk, zanim zdążyłam zakryć usta dłońmi. Serce waliło mi tak gwałtownie, że ledwie mogłam myśleć, całe moje ciało było sparaliżowane przerażeniem.
Coś uderzyło w mój but. Spojrzałam w dół. U moich stóp leżało ostrze splamione krwią. W głowie mi się kręciło, gdy próbowałam to wszystko przetworzyć, nadać sens temu,






