(Elara)
Usta Kaelena pozostały otwarte, ale szok szybko ustąpił miejsca wściekłości. „Więc to dlatego tu naprawdę jesteś?” – wycedził, zwracając swoje ogniste oczy ku Drakonowi. „Żeby zemścić się za Elarę?” Zaśmiał się głośno; był to śmiech suchy i drażniący.
Zwalczyłam w sobie chęć wywrócenia oczami, ale byłam pewna, że Kae tego nie zrobiła.
„Odpowiedz na pytanie, Kaelenie”. Głos Drakona brzmiał






