Telefon Cassiana zadzwonił w cichym wnętrzu samochodu.
Odebrał i usłyszał głos Lydii: – Cassianie, jesteś już w domu?
Seraphinę natychmiast zalała fala wstydu.
Co ona narobiła? Stała się osobą, którą przysięgała nigdy się nie stać.
Słowa Lydii były niczym igły nieustannie wbijające się w uszy Seraphiny.
Seraphina pchnęła drzwi, próbując wyjść, ale Cassian wciągnął ją z powrotem do środka. Odw






