— Zapomniałaś? Zerwaliśmy więzi. — Angela patrzyła spokojnie na Scarlet. — Podpisaliśmy umowę. — To był pierwszy raz od dłuższego czasu, kiedy wspomniała o zerwanych więziach; jej ton był beznamiętny, jakby mówiła o czymś błahym.
Angela wciąż stała na schodach, nie schodząc na sam dół. Patrzyła z góry na Scarlet, a jej słowa były równie obojętne, co spojrzenie. Wcześniej, słysząc krzyki Scarlet z






