W międzyczasie Alden patrzył na telefon od Josepha, czując się całkowicie bezradny, gdy zerkał na kobietę stojącą przed nim. Florence niemal doprowadzała go do szaleństwa. Była naprawdę przerażająca, zasypując go pytaniem za pytaniem, aż poczuł się zupełnie oszołomiony.
Telefon od Josepha był dla niego jak wybawienie od nieustannego przesłuchania Florence. Dlatego, widząc połączenie, niemal natych






