Zacharias, który wcześniej trwał w zawieszeniu, wpatrując się w sufit, został nagle przywołany do rzeczywistości przez nieoczekiwany dźwięk głosu Josepha, jakby został brutalnie wyrwany ze snu na jawie.
Odpowiedział z lekkim opóźnieniem, jego ciało pozostało nieruchome, lecz w toku rozmowy wyłowił imię Angeli, wyczuwając płynące ze strony mówiącego niezadowolenie pod jej adresem.
„N-nie. Angela...






