Wewnątrz pokoju Sierra obserwowała Dicksona. Ku jej zaskoczeniu był znacznie spokojniejszy, niż się spodziewała. Widząc zaniepokojony wyraz twarzy Sierry, Dickson zdobył się nawet na to, by ją uspokoić.
— W porządku. Po prostu... nie wiem, jak spojrzeć Polinskiemu w oczy.
Bał się właśnie dlatego, że mu zależało. Opowiedział Polinskiemu o tej bolesnej części swojej przeszłości, ale pominął szczegół






