Dopiero wtedy Rue uświadomił sobie, że został pojmany z powodu Dicksona.
– To ty? Ty to zrobiłeś? – wrzasnął Rue z obłąkanym wyrazem twarzy. – Dlaczego mi to robisz?
– Dlaczego? Czy nie masz pełnej jasności co do tego, co uczyniłeś?
Polinski był wściekły. Obraz Dicksona z tamtego dnia sprawiał, że miał ochotę skopać Rue na śmierć.
– Wszystko, co opublikowałem, było prawdą! To tylko tani śmieć, któ






