„Powiedziałeś rodzinie, prawda?” zapytał Bryce.
Mateo widząc, że tamten zgadł, nie zamierzał tego ukrywać. „Tak!” Skoro postanowił traktować Bryce’a poważnie, nie było sensu utrzymywać tajemnic.
„Oszalałeś?” zapytał z gniewem Bryce. „Nie potrzebuję żadnych tytułów, po co im mówiłeś? Dałeś się pobić za nic!”
„Ale ja chcę ci dać ten tytuł” – odparł Mateo z uśmiechem. Wciąż pamiętał słowa Bryce’a z d






