Mówiąc to, spojrzała na pobladłego Dicksona i westchnęła. „Wiem, że ciebie i tego hultaja łączy głęboka braterska więź, ale czasem musisz użyć rozumu. Nie bierz całej winy na siebie”.
Sądząc po słowach Riny, wiedziała o tym od samego początku? Erwin spojrzał na nią chłodno. „Wiedziałaś o tym? Dlaczego nigdy nic nie powiedziałaś?”
Rina była poirytowana i odparła prosto z mostu: „A o czym tu mówić?






