Elisa była oszołomiona jego słowami.
A ściślej mówiąc, czuła odrętwienie.
Nigdy by nie przypuszczała, że Gareth wypowie takie słowa tak łagodnie.
„Czy ty zwariowałeś?” – zapytała Elisa po długiej pauzie.
Gareth wpatrywał się w nią. Jego mina była poważna, a głos niski. „Nie żartuję”.
Elisę zamurowało.
Odwróciła wzrok, nie chcąc patrzeć na mężczyznę, i powiedziała powoli: „Gareth, nie pasujemy do s






