„To by było na tyle. Nie odważyłam się wyjść z łazienki. Zrobiłam to dopiero, gdy on wyszedł...”
Elisa zmarszczyła brwi. „Więc jak on się tam dostał tego dnia?”
„Nie wiem. Nie powiedział mi. Ale to niemożliwe, żeby to zaplanował albo chciał robić ze mną takie rzeczy. To musiał być przypadek”.
„Zadzwoniłaś potem do swojej kuzynki?”
„Tak, ale powiedziała, że nic nie wie. Twierdziła, że wyszła zaraz






