To było proste pytanie. Elisa nie chciała mówić zbyt wiele, ale nastrój Garetha natychmiast się popsuł. Zacisnął usta, wciąż nie odzywając się ani słowem.
Elisa: „…”
Ten człowiek odbierał jej mowę. Gdyby nie jego babcia i fakt, że był chory, ich relacja skończyłaby się dawno temu.
— Nie masz powodu, żeby tu zostawać. Zjadłeś kolację. Więc bądź tak miły i spieprzaj.
Wszelka uprzejmość, jaką mu wcze






