O czym on, do diabła, mówi? Jest taki nieobliczalny!
Brwi Elisy ściągnęły się w mocnym grymasie. Choć Gareth milczał, wydawało się, że ma jej coś do powiedzenia.
Czy coś się stało? W przeciwnym razie nie pojawiłby się tutaj tak nagle. Choć ostatnio zachowywał się dziwnie.
Na trawniku zapadła nagła cisza.
W końcu Gareth nie wytrzymał i zapytał: – Na pewno nie zamierzasz zaprosić mnie do środka? Chc






