U Nicole wszystko było gotowe.
Aaron przyjechał ją odebrać.
Choć nie przyniósł jej złotego klucza, nieustannie ją zapewniał: — Nie martw się. Niezależnie od tego, co wpadnie ci w oko na dzisiejszej aukcji, zrobię wszystko, co w mojej mocy, by ci pomóc.
— Nie składaj obietnic, dopóki nie wygrasz licytacji.
Choć Nicole nie miała morderczych instynktów, jej głęboka nienawiść do Aarona była nie do ukr






