Kapitan to zobaczył, schował telefon, a następnie obszedł teren z zespołem udając, że się rozgląda, ale tak naprawdę obserwował starca na statku. Ktokolwiek, kogo mógłby znaleźć Elijah, z pewnością nie był zwykłym człowiekiem.
Ale po tym jak przeszli się dookoła, nie znaleźli żadnego podejrzanego starca, więc musieli wrócić tam, skąd zaczęli. Właśnie wtedy, gdy nie wiedzieli, co robić, jeden z czł






