– Jeśli Dierdra tylko próbowała być pomocna, to powinnaś znaleźć sposób, by przejęła od ciebie część zadań. Próbuje odnaleźć swoje miejsce, tak jak kiedyś ty to robiłaś. Myślałem, że stać cię w tej kwestii na współczucie!
Dierdra uśmiechnęła się przymilnie i wyciągnęła rękę, by chwycić oparcie fotela Gideona.
– Było mi naprawdę trudno znaleźć sposób na pomoc, którego Avery nie zachowywałaby tylko






