„Proszę się nie martwić, pani Jensen. Nie wezmę sobie pani słów do serca. W końcu Edwin i ja jesteśmy przyjaciółmi z dzieciństwa, a moja relacja z nim jest nieporównywalna z niczym innym. Więc nawet jeśli bywam odrobinę samowolna, on i tak jest gotów mnie rozpieszczać. Czasami wręcz czuję się bezradna wobec jego dobroci. Wolałabym, żeby bardziej dbał o siebie, zamiast nieustannie skupiać się na mn






