Lilah
Patrzy na mnie swoimi ciemnymi oczami. Jej szczęka opada, gdy próbuje pojąć sens moich słów.
Powoli kiwa głową w górę i w dół, a jej oczy napełniają się łzami. – Straciłam dla ciebie moje szczenię.
– Wiem. – Od razu poczułam się winna. Obwiniałam ją o wszystko, podczas gdy ona przez cały czas robiła, co mogła, by mnie chronić, a to oznaczało poświęcenie jej szczenięcia. Byłam taka głupia.
–






