Alfa Colt
Nie ucieka. Kuli się na czworakach, szlochając. Jej złość, zranienie, żal, smutek. Czułem to wszystko.
– Lil...
– Kurwa, nie dotykaj mnie. – Odrzuca się ode mnie. Jej szare oczy zwężają się z czystej nienawiści. – To wszystko przez ciebie!
– Jasna cholera, Lilah. Próbujesz obwinić mnie za coś, co zaczęli twoi rodzice. Gdyby nigdy nie uknuli spisku przeciwko mojemu ojcu, nie bylibyśmy






