Alpha Colt
Przechadza się tam i z powrotem. Obgryza paznokieć.
– Lilah, on nic nie wie.
– Przesłuchiwał mnie. Chciał wiedzieć, kim jestem.
– To dość standardowe. Alfa powinien wiedzieć, kto przebywa na jego ziemi. Dziwię się, że zajęło mu to aż tyle czasu. Powinien był to zrobić w chwili, gdy się o tobie dowiedział.
– Ty w ogóle mnie słuchasz? On wie, kim jestem, Alfo Colcie. On wie.
– Lilah






