Lilah
Schodząc po schodach, uderza mnie zimny powiew wiatru, który niemal zapiera mi dech w piersiach. Odwracając się, zauważam Colta i Linca pogrążonych w dyskusji, ale jednocześnie dociera do mnie dźwięk dochodzący z dołu – cichy szloch Daphne przerywający ciszę.
"Daphne?"
Przestaje płakać, a jej dłonie wysuwają się przez kraty celi. "Lilah? Czy to naprawdę ty?"
Gdy staję przed jej celą, wci






