Z punktu widzenia Alfy Colta
Powinienem był zauważyć to wcześniej. Powinienem był się domyślić. Ale pozwoliłem, by moje myśli o Lilah zamgliły mi umysł. Nie byłem w stanie dostrzec tego, co miałem prosto przed nosem.
– Znasz ich? – pyta. Jej dłoń pociera znamię na szyi. Znamię ją drażniło, a to znak, że w każdej chwili może się zacząć jej ruja.
– Gdybym ich znał, w tym momencie bym ich likwidow






