Alpha Colt
Minęły godziny, zanim słowa Lilah zaczęły nabierać jakiegokolwiek sensu. Mruczała je ledwie słyszalnym szeptem. W końcu jej słowa ułożyły się w zdania. I chociaż spała, wreszcie mogłem zrozumieć, co jej się przydarzyło.
Jej twarz wykrzywiała się więcej razy, niż byłem w stanie zliczyć. Nawet moja obecność już jej nie uspokajała. Wydawało się, że utknęła w cyklu koszmarów. Odtwarzały s






