Lilah
Było coś, o czym mi nie mówił. Na początku pomyślałam, że to może mieć coś wspólnego z tą blondynką. Ale widzę, jak jego niebieskie oczy zachodzą mgłą, a on marszczy brwi.
– O co chodzi? – pytam.
– Drake zniknął – mamrocze przez zaciśnięte zęby.
– Myślisz, że poszedł jej szukać?
– Jeśli tak, to właśnie wydał na siebie wyrok śmierci. – Colt ściska nieco moją dłoń i posyła mi mrugnięcie.






