— POTRZEBUJESZ CZEGOŚ?
Ostrość kobiecego głosu wyrwała Aethrę z wahania przed wejściem do kuchni, sprawiając, że zamrugała. Kiedy się odwróciła, stanęła twarzą w twarz ze służącą – człowiekiem, dokładnie taką samą jak ona.
— Ah, chciałam tylko nabrać wody — odpowiedziała cichym głosem, wciąż zaskoczona.
Służąca miała na imię Annia. Wyglądała mniej więcej na wiek Aethry, tyle że jej spojrzenie było






