SERCE ANNII niemal wyskoczyło z piersi, gdy zdała sobie sprawę, że Aethra może wyjawić to, co stało się wcześniej. Przez chwilę ledwo mogła oddychać; jej gardło wydawało się wyschnięte i ściśnięte, gdy patrzyła, jak następca tronu sięga po nadgarstek Aethry, ostrożnie, delikatnie, z twarzą naznaczoną szczerym niepokojem.
— Co się stało? Jak go skręciłaś? — zapytał z troską w głosie.
— Myślałem, że






