Genevieve obudziła się przy dźwiękach świergotu ptaków i dotyku silnych ramion Cassiusa, które otaczały jej talię.
Jej serce podskoczyło, gdy przypomniała sobie, gdzie byli i co się wydarzyło zeszłej nocy. Rumieniec oblał jej policzki na myśl o intymnej bliskości, jaka ich połączyła.
Szybko spróbowała wyswobodzić się z objęć Cassiusa, a w jej głowie kłębiły się myśli o tym, co pomyśleliby inni czł






