Vivienne zamrugała, patrząc na młodą hybrydę. Wzięła się w garść, zmuszając serce do zachowania spokoju, mimo przyłapania na gorącym uczynku. Zastanawiała się, czy to odpowiedni moment, by ujawnić swoją prawdziwą postać.
„O czym ty mówisz?” – zapytała zamiast tego, przybierając zdezorientowany wyraz twarzy.
„Nie wkurzaj mnie” – warknęła Genevieve, zamykając oczy. „Być może to odpowiednia pora, by






