Kiedy Cassius obudził się zaplątany w pościel, ze swoją przeznaczoną przytuloną ciasno do jego boku, nie mógł powstrzymać się od myśli, że to jest właśnie prawdziwe życie. Po raz pierwszy od dłuższego czasu Cassius czuł się spełniony. Wszystko było idealne. Z Genevieve u swego boku czuł, że może dokonać wszystkiego. Był szczęśliwy, zadowolony i pełen spokoju. Czego więcej mógłby pragnąć mężczyzna?






