LUCAN.
Kobieta, która pojawiła się znikąd, miała na sobie długi, czarny płaszcz. Jeśli się nie myliłem, była to wiedźma, której Lucian użył do rzucenia zaklęć w grocie.
„Zajęło mi chwilę, by znaleźć miejsce, w które cię zabrali!” – fuknęła na niego, po czym skierowała wzrok na nas.
„To wiedźma!” – wykrzyknęła Luce, spychając Steele’a za siebie i przyjmując obronną postawę, ale Asher szybko zamieni






