ASHER STEELE.
"Wystarczy, Luce." Obróciłem jej ciało przodem do siebie. Była wściekła - chciałem tylko, żeby mnie wysłuchała - ale wydawało się, że mojej małej demonicy nie da się powstrzymać.
"Jeśli myślisz, że to tak zostawię, to się mylisz, Asher... Nikt nie może mi odebrać tego, co prawnie należy do mnie!" Niemal warczała, i w chwili, gdy znów miałem jej kazać się uspokoić, zniknęła na moich






