PATREA.
Lucan zostawił mnie w wieży, żeby sprawdzić mój dom i upewnić się, że nic nie spłonęło ani nie zostało zniszczone poza meblami. Chciał też przeparkować mój samochód w inne miejsce, aby nikt nie kwestionował mojej kilkudniowej nieobecności.
Powiedział, że zajmie mu to tylko kilka minut, ale miałam wrażenie, jakby minęła już wieczność, a on wciąż nie wracał. Zostawił mnie w jadalni, gdzie pr






