NYNEVE.
„Nazywa się Foster” – odpowiedział na moje pytanie, zanim wbił mi kutasa w tyłek.
„Och, pieprz mnie! Mocniej!” – jęknęłam przesadnie, przewracając oczami i wydając dźwięki, by ta iluzja była doskonała.
Siedziałam na blacie stołu w pokoju tego głupca, jęcząc jak w ekstazie podczas zadawania pytań, podczas gdy on myślał, że rżnie mnie do nieprzytomności.
Zaleta bycia demonem? Mogłam wywoływa






