– Panie Lehner, słyszałam, że wtedy zabiegał pan o Wilmę. Nie minął nawet miesiąc, odkąd wzięliście ślub, a już jest pan nią znudzony? Mężczyźni naprawdę są okropni – powiedziała z premedytacją kobieta, której dłonie błądziły po całym jego ciele.
Rzeczywiście, był okropnym mężczyzną.
Ale co z tego? Był bogaty. Dla tych kobiet liczyły się tylko pieniądze, więc chętnie przymykały oko na wszystko, co






