Niedługo potem Marilyn pojawiła się w gabinecie lekarskim.
Doktor Walter zapytał ją metodycznie:
– Jak nazywa się dziecko?
– Tiger!
Lekarz uniósł głowę i zapytał ze zdezorientowanym wyrazem twarzy:
– Dziecko nie ma nazwiska?
Marilyn początkowo była zaskoczona, po czym wyjaśniła:
– Dziecko nie ma oficjalnego imienia. Ludzie w wiosce rybackiej nazywają się Tom, Dick, Harry i tym podobne. Będą mieli






